Jak wytrwać w postanowieniach noworocznych i dążyć do wyznaczonego celu?

Jak wytrwać w postanowieniach noworocznych i dążyć do wyznaczonego celu?

 

 

Nowy Rok jest dobrą okazją do zmian w życiu.

 

Zaczynamy z czystą kartą, którą będziemy zapełniać aż stworzy kolejny rozdział. W większości to my kreujemy swoją historię i od nas samych zależy co w niej będzie zapisane. Jednak nie zawsze udaje nam się zrealizować to co zaplanowaliśmy. Dążenie do celu i wytrwanie w swoich postanowieniach nie jest łatwe. Pokusa czyha na każdym kroku i często jest powodem dla którego poddajemy się i wracamy do starych przyzwyczajeń. Dlatego warto wypróbować metodę małych kroczków.

 

 

 

Postanowienia noworoczne są przeróżne.

 

Często dotyczą diety, rozwoju czy oszczędności. Naszym największym błędem są zbyt wygórowane wymagania, których brak spełnienia powoduje zniechęcenie a w efekcie zaprzestanie dążenia do celu. Metoda małych kroczków jest jak bardzo wysoka drabina. Musimy pokonać wiele szczebli aby dotrzeć na szczyt. Mamy po drodze wiele mniejszych wyzwań, które są łatwiejsze do zrealizowania przez co motywują do dalszego działania. Załóżmy, że chcemy uzbierać pieniądze na wakacyjny wyjazd. Oszczędzamy, odkładamy każdego dnia po kilka złotych i na koniec miesiąca mamy odłożone na przykład trzysta złotych. W głowie rodzą się nam wyrzuty, że nie kupiłyśmy świetnej sukienki na wyprzedaży, wybrałyśmy tańszy podkład, a efekt jest tak mizerny. O ile lepiej byśmy się poczuły gdybyśmy od samego początku założyły, że odkładamy po trzysta złotych miesięcznie, żeby za pół roku wyjechać na fajne wakacje?

 

 

 

Nie jest łatwo odzwyczaić się od starych nawyków.

 

Jeżeli codziennie jemy coś słodkiego to nagłe odstawienie czekolady jest bardzo trudne. Tutaj z pomocą może przyjść zastępowanie jej czymś innym, chociażby suszonymi owocami, lub zrobienie jednego dnia "wolnego". Powiedzmy, że zawsze w środę możesz zjeść coś słodkiego. To również wymaga pewnego samozaparcia ponieważ mówiąc coś słodkiego nie mam na myśli całej tabliczki czekolady. Szczególnie w przypadku diety powolne odstawianie jest metodą o wiele skuteczniejszą niż nagłe odcięcie. To samo dotyczy oszczędzania czy biegania. Stopniowo zwiększamy dawkę naszego nowego nawyku.

 

 

 

Wsparcie jest niezwykle ważne w dążeniu do celu.

 

Często nie mówimy o tym co chcemy zmienić w naszym życiu, żeby w razie niepowodzenia nikt nie widział naszej słabości. Jednak często to osoby z naszego otoczenia są takim diabełkiem siedzącym na ramieniu. Chcesz zacząć jeść zdrowo a Twoja koleżanka namawia Cię na fast food? Nie możesz mieć jej tego za złe skoro nie wie o Twoim nowym postanowieniu. Zapewne nie robiłaby tego, gdyby wiedziała, że chcesz jeść zdrowiej. A nawet ta koleżanka może być Twoim wsparciem w trudnych chwilach i odciągnąć w ostatniej chwili od tłustego hamburgera.

 

 

 

Krytyka wobec siebie jest jak najbardziej wskazana, ale trzeba też nagradzać się za każdy mały sukces. Pamiętaj, że przy dążeniu do celu nie ma żadnych ustępstw ani usprawiedliwień. Jeżeli Twoim postanowieniem jest chodzenie trzy razy w tygodniu na siłownię to choćby się paliło i waliło rób to. Co tydzień po wypełnieniu założenia gratuluj sobie i dodawaj motywacji do dalszego działania. Udało się, jesteś najlepsza i dasz radę. Pierwsze efekty dadzą kopa do dalszego działania.

 

 

 

Osoby zabiegane czy mające skłonności do lenistwa powinny skorzystać z efektywnego planowania. Tutaj z pomocą przychodzi bullet journal, kalendarz czy nawet zwykła kartka na lodówce. W każdą niedzielę poświęć trochę czasu na zaplanowanie swojego przyszłego tygodnia. Zaznacz dni w których chcesz iść na siłownię. Rozplanuj menu wraz z listą zakupów. Prowadź rejestr wydatków planując ile potrzebujesz pieniędzy, żeby przeżyć nadchodzący tydzień. To wszystko będzie działało jak przypomnienie i motywacja do działania. Widząc wszystko rozpisane na kartce o wiele łatwiej jest to wprowadzić w życie. Na koniec czeka Cię satysfakcja, że się udało. 






Tekst: Anna Budnik