Piękna opalenizna dzięki peelingom

opalenizna

Za naszą opaleniznę odpowiedzialna jest melanina, produkowana przez organizm po to, żeby uchronić go przed słonecznym poparzeniem skóry. Pracowite melanocyty pod wpływem promieniowania UV uwalniają barwnik (melaninę w dwóch postaciach – eumelaninę i feomelaninę), którego zadaniem jest pochłanianie szkodliwych promieni. Kolor opalenizny zależy głównie od czynników genetycznych, ale odpowiednią pielęgnacją możemy przedłużyć jej trwałość.

Po powrocie z wakacji skóra blednie ze względu na to, że wytworzona melanina wraz z komórkami naskórka w naturalnym procesie wymiany komórek jest przesuwana ku górze. W końcu dociera do najbardziej zewnętrznej warstwy rogowej, która ulega stałemu złuszczaniu.

Peeling działa właśnie na tę ostatnią warstwę, dlatego bezpośrednio po jego wykonaniu nasza opalenizna nie zblednie. Melanina pozostaje bowiem jeszcze przez jakiś czas w głębszych warstwach naskórka. Owszem skóra staje się bardziej promienna, bezpośrednio po peelingu jest nieco jaśniejsza, ale wynika to z usunięcia poszarzałej warstwy martwych komórek. Tak naprawdę wygląda dużo lepiej i nabiera zdrowego kolorytu. W dłuższej perspektywie blednięcia naszej opalenizny peeling nie ma dużego udziału.

Za to jeżeli wykonamy go przed kąpielą słoneczną, możemy sprawić, że opalenizna będzie równomierna, a nawet utrzyma się nieco dłużej. Ułatwi on także wchłanianie nawilżających i odżywczych składników z balsamów po opalaniu, kiedy nasza skóra jest nadmiernie wysuszona słońcem. Dobrze nawilżony naskórek prezentuje zdecydowanie piękniejszą i zdrowszą opaleniznę. To fizyka na co dzień – jego komórki układają się wtedy bardziej równomiernie, ma gładszą strukturę i lepiej odbija światło, dając efekt pięknego kolorytu.

PEELING

Do letniego opalania serwujemy Wam PEELING NA GAŁKI – możecie wybrać ulubiony zapach i zadbać o skórę. A skoro o lecie mowa – nie zapominajcie o filtrach przeciwsłonecznych na poziomie minimum 30. To mit, że blokują powstawanie opalenizny, a chronią przed groźnym rakiem skóry!

Tekst: Marta Hartka

Zdjęcia: Pixabay, The Secret Soap Store